wtorek, 1 czerwca 2010

[Q&A] Topnik w markerze i SMD.

Przeglądając stronę wpadło mi w oko TOPNIK wykorzystujesz marker bardzo fajna sprawa. A próbowałeś płynny do SMD. Widziałem taki

http://art-med.com/product_info.php/cPath/227_229/products_id/729

Można pędzelkiem cienkim przejechać po ogniwie i taśmie potem ciągnąć lut ?
- Marcin S.

Topnik to ważna sprawa. Ja polecam ten w postaci markera bo można go równo nałożyć, a do tego niewiele się rozlewa na boki. 

Topnik z tego linka także posiadam. Jest totalnie jak woda. Nie dość, że się rozlewa na boki (i brudzi wafel) to jeszcze wyparowuje na wiele cm przed zbliżającym się rozgrzanym grotem. Zupełna porażka.

Dodatkowo im bardziej się topnik rozlewa tym bardziej nie możemy cieszyć się z tego, że zaoszczędziliśmy kilka zł. Otóż tracimy na tym, iż trzeba kupić IPA i urządzić porządne mycie wafli. To pociąga ze sobą więcej operacji per wafel, a to podnosi prawdopodobieństwo, iż pęknie. Jeśli zaś nie umyjemy wafli to będą dawały mniej mocy - także tak-czy-siak coś zyskujemy, ale ważniejsze chyba to co tracimy.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza